Maję Chwalińską czekają we wtorek badania w Londynie. Po nich - jak mówi Sport.pl Piotr Szczypka, menedżer polskiej tenisistki - zapadnie decyzja dotycząca dalszego udziału w Wimbledonie.
Fot. Marko Djurica / REUTERS
Sen Mai Chwalińskiej, który rozpoczął się miesiąc temu w Paryżu, został brutalnie przerwany w Londynie. W pierwszej rundzie Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew miała piłkę meczową, gdy poślizgnęła się i uszkodziła kostkę. To nie ten uraz – jak sama potem relacjonowała – uniemożliwiał jej najbardziej walkę z kwalifikantką z Tajlandii. Ale to w związku z nim może być zmuszona do rezygnacji z zaplanowanego na tutejszej trawie występu z przyjaciółką.
Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie
To nie kostka była głównym problemem Chwalińskiej. To dlatego grała do końca, choć nie była w stanie biegać







