Kilkoro radnych wojewódzkich korzysta ze służbowych mieszkań, za które płacą - jak na warunki rynkowe - grosze. Eksperta pytamy, czy doszło w tej sprawie do nieprawidłowości.

Na ostatniej sesji warmińsko-mazurskiego sejmiku województwa wiele emocji wywołało wystąpienie radnej Teresy Astramowicz-Leyk.

Doktor habilitowana i profesor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego od lat znana jest ze swojej aktywności w obronie praw kobiet, aktywnie uczestniczyła w Strajku Kobiet, a radną wojewódzką została startując w wyborach z listy Koalicji Obywatelskiej. Potem jednak przeszła do opozycji - pozostaje niezależną - bo uznała, że w samorządzie decyzje podejmowane są bez konsultacji z radnymi, co jej nie odpowiada. I jak na radną opozycyjną przystało, punktuje działania władz województwa, a więc swoich niedawnych koleżanek i kolegów z KO.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny