29 czerwca 2026, 12:24
Po publikacji fragmentów książkowego wywiadu z prezydentem Karolem Nawrockim, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła postępowanie sprawdzające dotyczące "podejrzenia narażenia obecnego prezydenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w kampanii wyborczej".
Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl
O wszczęciu postępowania poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera. "Podstawą podjęcia czynności są informacje medialne, wskazujące, iż w dniu 15 maja 2025 r. w trakcie spotkań Karola Nawrockiego w ramach kampanii wyborczej z mieszkańcami Ząbkowic Śl., i Dzierżoniowa miało dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia i chwilowej utraty przytomności ówczesnego kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które mogło być skutkiem podania substancji zagrażających życiu lub zdrowiu" - czytamy w komunikacie prokuratury.
Postępowanie zostało wszczęte z urzędu."Jakbym dostał cios w szczękę"Ruch prokuratury dotyczy cytatu z książki "Skąd się wziął Karol Nawrocki?", która ukaże się na początku lipca. Publikacja jest wywiadem prof. Andrzeja Nowaka z prezydentem Karolem Nawrockim. Portal wPolityce.pl zacytował jedną z wypowiedzi prezydenta, w której Nawrocki przywołał incydent z okresu kampanii. Do sytuacji doszło 15 maja ubiegłego roku, na trzy dni przed pierwszą turą wyborów. - Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć-siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm - opowiedział prezydent.








