5 czerwca 2026, 05:45
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wciąż bada sprawę obraźliwych wpisów dotyczących córki prezydenta Karola Nawrockiego, Katarzyny. - Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną - mówi nam prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Podczas ubiegłorocznego wieczoru wyborczego po drugiej turze wyborów prezydenckich Karolowi Nawrockiemu towarzyszyli żona oraz dzieci, w tym 7-letnia wówczas córka Kasia. Dziewczynka żywiołowo reagowała na to, co się dzieje, m.in. machając do zebranych. Zachowanie córki ówczesnego prezydenta-elekta wywołało wiele sympatii. Nie brakowało jednak i negatywnych komentarzy, w tym hejtu.
"Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu" - komentowała później w mediach społecznościowych małżonka Karola Nawrockiego, Marta Nawrocka.






