Nie krzyczeli, nie śpiewali, w pamięci świadków na lata pozostał właśnie odgłos ten odgłos.
„Podnieceni nie byliśmy w stanie pracować" – wspominał 28 czerwca 1956 roku Jan P. Fichna, pracownik zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tego dnia rano wybuchł strajk w Zakładach Przemysłu Stalowego im. Józefa Stalina (dziś to Zakłady Przemysłu Metalowego Hipolita Cegielskiego). Spontanicznie do Cegielskiego dołączyły inne zakłady pracy, w końcu ludzie wyszli na ulice.
Robotników do protestu popchnęły niezadowolenie i frustracja z powodu niskich zarobków i niesprawiedliwego systemu naliczania podatków. Inni poznaniacy dołączyli do nich pod wpływem emocji, a czasem zwykłej ciekawości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
klub "gazety wyborczej"












