Przez godzinę starcia z Panamą Anglicy grali wolno i schematycznie. Wtedy to z pomocą przyszedł rzut rożny, który kapitalnie sfinalizował Jude Bellingham. Gol na 1:0 rozluźnił zawodników Thomasa Tuchela. Poszli po więcej, a efekt był natychmiastowy. Ponownie do siatki rywala trafił Harry Kane, dzięki czemu przeszedł do historii reprezentacji Anglii.

VINCENT CARCHIETTA / IMAGN IMAGES via Reuters

Sensacyjny bezbramkowy remis z Ghaną w drugiej kolejce mistrzostw świata sprawił, że Anglicy do ostatniego spotkania z Panamą musieli podejść z maksymalną czujnością. Tylko zwycięstwo gwarantowało ich pierwsze miejsce w grupie L. Z kolei Panama walczyła już jedynie o honor i pierwszą bramkę na tej imprezie.

Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie

Fatalna pierwsza połowa Anglików. Wolni i ospali