Władzom Będzina nie spodobał się pomysł, żeby w jednym z budynków przy ul. Energetycznej zorganizować wystawę stałą poświęconą podobozowi Auschwitz-Birkenau w Łagiszy.

Niemal rok temu odwiedziliśmy będzińską Łagiszę. W rejon ulicy Energetycznej zaprosił nas Adam Szydłowski, społecznik, regionalista, były członek zarządu powiatu będzińskiego.

Adam Szydłowski, który od lat tropi fakty związane z przeszłością Będzina, ubolewał, że to miejsce, a właściwie baraki stojące na tej ziemi, tak niewielu przypominają o tragicznej historii związanej z Łagiszą.

Parterowe budynki, znajdujące się w cieniu elektrowni, pamiętają czasy wyjątkowego okrucieństwa z czasów II wojny światowej.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.