Przedstawiciele partii Brauna niewpuszczeni na obchody w Auschwitz. "Głosili tezy negujące istnienie komór gazowych"

14 czerwca 2026, 15:49

- Mechanizmy wykluczenia, pogardy i odczłowieczenia nie zniknęły wraz z końcem II wojny światowej. One po prostu zmieniły język, zmieniły narzędzia, formy, ale nadal są obecne - podkreśliła ministerka kultury Marta Cienkowska podczas niedzielnych obchodów 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do KL Auschwitz.

Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Były więzień Bogdan Bartnikowski, deportowany do obozu w sierpniu 1944 roku z powstańczej Warszawy jak nastolatek, podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że zachowanie pamięci o Polakach przywiezionych do obozu 14 czerwca 1940 roku jest obowiązkiem. Przypomniał, że Auschwitz-Birkenau był obozem zagłady, w którym dokonał się Holokaust, ale zaznaczył, iż "zaczynał się on, jako obóz dla Polaków, polskiej inteligencji, polskich działaczy społecznych, księży i bardzo często młodych ludzi". - Musimy o tym pamiętać; będziemy tutaj do końca przychodzili, dokąd ta garstka nas, ocaleńców może się poruszać - powiedział.