Marcin Stępniewski, szef kieleckich struktur Prawa i Sprawiedliwości, przestał być wiceprezesem Świętokrzyskiego Funduszu Rozwoju. Stało się to po tym, jak władze województwa z PiS zaproponowały mu drastyczną obniżkę wynagrodzenia.
Marcin Stępniewski od środy 24 czerwca nie jest już prezesem Świętokrzyskiego Funduszu Rozwoju. Podczas walnego zgromadzenia wspólników - w związku z końcem kadencji - członek zarządu województwa Anita Koniusz miała mu przekazać nowe warunki płacy. Z naszych informacji wynika, że były o 40 procent niższe. Miał zarabiać kilka tysięcy złotych mniej. Na propozycję nie przystał.
W PiS-ie mówią, że to polityczny policzek od marszałek Renaty Janik dla Marcina Stępniewskiego.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny










