Po niemal 50 latach od premiery filmu "Gwiezdne wojny: Część IV - Nowa nadzieja" pewnie niewielu fanów uniwersum stworzonego przez George'a Lucasa może wyobrażać sobie inną obsadę filmu. Jak się okazuje, Harrison Ford nie był pierwszym wyborem twórców do roli bohaterskiego przemytnika, Hana Solo mogła zagrać ówczesna gwiazda kina.

Lucasfilm/All Film Archive/Mary Evans/East News

To on strzelał pierwszy w słynnej scenie w kantynie i obdarowywał księżniczkę Leię zawadiackim uśmiechem. Han Solo, przemytnik, świetny pilot i właściciel najszybszego statku w Galaktyce - Sokoła Millennium od lat nieodłącznie kojarzy nam się z 83-letnim dzisiaj amerykańskim aktorem - Harrisonem Fordem.

To nie Harrison Ford miał zagrać Hana Solo? Gwiazda kina opowiada, jak odrzuciła rolę

O mały włos znany z "Łowcy Androidów", serii filmów o "Indianie Jonesie" czy z "Gwiezdnych wojen" właśnie artysta, nie zostałby aktorem. Otoczenie nie dawało mu szans, dlatego zdecydował się nauczyć pewnego fachu w ręku i został stolarzem. Tęsknota za sceną jednak wygrała, a w 1973 roku George Lucas obsadził go w swoim filmie "American Graffiti", który przyniósł mu spory sukces i popularność.