3 czerwca 2026, 10:52

Trudno wyobrazić sobie kogoś innego niż Harrison Ford jako Indiana Jones, ale Steven Spielberg to potrafił. Gdy ponad 45 lat temu (!) szykował się do nakręcenia "Poszukiwaczy zaginionej Arki", rolę zaproponował najpierw innemu aktorowi. Jak dziś to wspomina?

Łukasz Krajewski / Agencja Wyborcza.pl

Spielberg promuje teraz swój najnowszy film science fiction "Dzień objawienia" z Emily Blunt w roli głównej. Już teraz produkcja zbiera dobre recenzje (krytycy piszą m.in., że to najlepszy film reżysera od 20 lat). Emily Blunt gra meteorolożkę, która łączy siły z informatorem, granym przez Josha O’Connora, aby odkryć rządową teorię spiskową. W obsadzie są również Colin Firth, Colman Domingo, Eve Hewson i Wyatt Russell. Z tej okazji w podcaście "IMO" prowadzonym przez Michelle Obamę i Craiga Robinsona udało się go namówić m.in. na wspominki o Indianie Jonesie.

Spielberg: Chcieliśmy Toma