25 czerwca 2026, 14:26
Toyota nie próbuje wymyślać Hiluxa od nowa. I dobrze, bo klienci tego modelu raczej nie oczekiwali rewolucji. Dziewiąta generacja japońskiego pickupa zachowała ramową konstrukcję, klasyczny napęd 4x4 i dobrze znany silnik 2.8 D-4D. Z drugiej strony mamy układ hybrydowy w połączeniu z dieslem i pierwszą w historii wersję elektryczną. Trzeba się bać, czy tylko cieszyć?
Fot. Toyota
Toyota nie zepsuła legendy. Nowy Hilux zachował ramową konstrukcję, reduktor, blokadę tylnego mostu i możliwość holowania przyczepy o masie 3,5 tony.
Nowy układ Diesel 48V nie zwiększa mocy, ale poprawia kulturę pracy silnika i ma obniżyć zużycie paliwa nawet o 5 proc.








