Katarzyna Kawa dzielnie walczyła o awans do głównej drabinki Wimbledonu. Polka pokonała po drodze Susan Bandecchi i Licrezię Stefanini. W finale jej rywalką była Kayla Day. To Amerykanka była ostatnią przeszkodą, dzielącą ją od awansu na ten wielkoszlemowy turniej. Niestety Polka poległa 2:6, 5:7.

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Katarzyna Kawa zaciekle walczy o awans do głównej drabinki Wimbledonu. Polka zaczęła bardzo dobrze - od triumfu z Susan Bandecchi 6:1, 6:3. W półfinale stanęła przed szansą rewanżu na Lucrezii Stefanini. Przypomnijmy, że Włoszka pokonała ją 4:6, 1:6 w Monastirze w 2023 roku. Tenisistce sięto udało, choć nie było łatwo - zaczęła od zwycięstwa 6:4, ale następnie musiała uznać wyższość rywalki 2:6. "W decydującym secie Kawa pokazała moc - wygrała pięć gemów z rzędu, ale w szóstym, dość niespodziewanie została przełamana. Mimo to Polka pewnie zatriumfowała 6:4, 2:6, 6:2" - opisywaliśmy na łamach Sport.pl.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Katarzyna Kawa walczyła o główną drabinkę Wimbledonu