Senatorowie PiS uważają rządowy projekt ułatwiający życie parom jednopłciowym za zbędny, a także zbyt drogi. - Ale podatki osób LGBT już nie śmierdzą. Dostajecie za nie swoje uposażenie, możecie jeździć po drogach - odpierała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula. O losie ludzi zdecudyje teraz prezydent Karol Nawrocki.
Rządowy projekt o "statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu" przeszedł przez Sejm i senackie komisje, a w środę 24 czerwca dotarł na salę obrad Senatu. W czwartek Senat przyjął rządowe projekty. Za głosowało 54 senatorów, przeciw 29. Przepisy wprowadzające ustawę poparło 55 senatorów, 29 - nie. "Status" chcieli odrzucić przedstawiciele klubu Prawa i Sprawiedliwości - ich wniosek nie przeszedł.
Prognoza pogody
skrót wydarzeń dnia
kalendarium








