To rozwiązanie dotyczy par jednopłciowych, które nie zawarły małżeństwa, bo nie mają dzisiaj w Polsce takiej możliwości. Nawet po decyzji rządu o wdrożeniu wyroku TSUE - podkreśliła posłanka Lewicy, rozpoczynając sejmową debatę ws. statusu osoby najbliższej.
- Wiem, że politycy wciąż was zawodzą, a ta ustawa nie jest tym, na co wszyscy czekaliście. Wiem, że tak jak ja i Lewica, chcecie równości małżeńskiej, ale jeśli dla takiej ustawy może być większość w Sejmie, wierzę, że warto spróbować wprowadzić ją w życie - zwróciła się w środę (27.05) do społeczności LGBT w Polsce pełnomocniczka rządu do spraw równości, Katarzyna Kotula, podczas debaty ws. statusu osoby najbliższej w Sejmie.
Sejm w środę (27 maja) po południu debatował nad rządowym projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz projektem przepisów wprowadzających. Projekt zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.












