Mirra Andriejewa wygrała wielkoszlemowy Roland Garros, pokonując w finale Maję Chwalińską (6:3, 6:2). Rosjanka wróciła do gry na turniej WTA 500 w Bad Homburgu, gdzie trafiła w drugiej rundzie na Jekatierinę Aleksandrową. Nieoczekiwanie Andriejewa przegrała 3:6, 4:6.
Fot. REUTERS/Heiko Becker
Dwanaście - tyle lat przerwy dzieliło ostatnie zwyciężczynie turniejów wielkoszlemowych, które pochodzą z Rosji. W 2014 r. Maria Szarapowa wygrała Roland Garros, pokonując w finale 6:4, 6:7 (5), 6:4 Rumunkę Simonę Halep. W tym roku ten turniej wygrała Mirra Andriejewa, która okazała się lepsza od Mai Chwalińskiej (6:3, 6:2). To był pierwszy turniej wielkoszlemowy dla Andriejewej. - Mirra ma realną szansę na wygranie jednego z dwóch kolejnych Wielkich Szlemów - mówił Brad Gilbert, były trener Coco Gauff, w jednym z wywiadów.
Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros
Zaskakująca porażka Andriejewej z rodaczką. Tuż przed Wimbledonem







