Iga Świątek już w drugiej rundzie turnieju w Bad Homburg musiała stoczyć trzysetowy pojedynek. Niestety, Polce nie udało się pokonać Emmy Navarro. Amerykanka po wygranej podkreśliła, że zwycięstwo przyniósł jej skuteczny serwis. Zaznaczyła też, że w Niemczech panują niezwykle wymagające warunki atmosferyczne.
Fot. REUTERS/Heiko Becker
Turniej rangi WTA 500 w Bad Homburg jest dla wielu tenisistek próbą generalną przed zmaganiami w tegorocznym Wimbledonie. W tym gronie jest Iga Świątek. Trzecia rakieta świata przed rokiem doszła do finału niemieckiej imprezy, ale lepsza okazała się w nim Amerykanka Jessica Pegula.
Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła
Tym razem Pegula w Bad Homburg nie występuje, a Świątek została rozstawiona z "jedynką". Pierwszą rywalką 25-latki okazała się Emma Navarro, która w dwóch setach pokonała reprezentantkę gospodarzy, Niemkę Evę Lys. Amerykanka w ostatnim meczu z byłą liderką rankingu zwyciężyła 6:4, 4:6, 6:0.






