Jasmine Paolini w niczym nie przypomina tenisistki, która przed dwoma laty rywalizowała w finałach Roland Garros oraz Wimbledonu. Włoszka będąca rozstawiona z "1" w Eastbourne pożegnała się z tą imprezą już po pierwszym meczu. Porażka ta będzie miała dla niej konsekwencje najgorsze od prawie dwóch lat.

Fot. Stephanie Lecocq / REUTERS

Obecny sezon nie układa się po myśli Jasmine Paolini. Włoszka, o której zrobiło się głośno po znakomitym sezonie 2024, w którym dotarła do dwóch finałów wielkoszlemowych (Roland Garros oraz Wimbledon) w obecnej kampanii jest po prostu cieniem samej siebie.

Zobacz wideo

Pierwsza taka historia od ponad dwóch lat