PiS musiał mu coś obiecać - mówią w Koalicji Obywatelskiej. A w Prawie i Sprawiedliwość radość. Waldemar Wrona, przynajmniej nieformalnie, przechodzi na ich stronę.
Nieoficjalnie działacze Koalicji Obywatelskiej mówią o ciosie w plecy. Radny Waldemar Wrona, lekarz z powiatu koneckiego, który wiosną 2024 roku startował w wyborach do sejmiku z listy KO, zagłosował w 22 czerwca - jako jedyny z opozycji - za wotum zaufania dla zarządu wojewódzkiego z PiS.
Mało tego, później pozował do zdjęć z radnymi tej partii. - To już była manifestacja - słyszę w KO.
To jeszcze bardziej rozsierdziło klubowych kolegów Wrony. - Takie zachowania jednoznacznie wskazuje, że pan radny postanowił wybrać chyba trochę inną drogę polityczną aniżeli ta, którą zadeklarował wyborcom KO - przyznaje "Wyborczej" poseł Artur Gierada, szef KO w Świętokrzyskiem.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






