Jarosław Kaczyński zapowiedział, że kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich będzie Adam Borowski. Problem w tym, że o Borowskim mówi się ostatnio w związku z realnym scenariuszem pozbawienia go wolności. Chyba że zostanie ułaskawiony przez prezydenta, który poprosił o akta sprawy.
O tym, że Adam Borowski będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na Rzecznika Praw Obywatelskich, powiedział w sobotę prezes Jarosław Kaczyński w rozmowie z TV Republika. - Staniemy na głowie albo nawet, jak to się mówi, na uszach, żeby jednak w tym już trochę tak rozsypującym się układzie w Sejmie jednak miał jakąś szansę, gorzej będzie z Senatem - powiedział prezes PiS.
- Trzeba walczyć właśnie o tego rodzaju ludzi - dodał polityk. Jarosław Kaczyński ocenił, że gdyby Borowski został RPO, Polacy byliby "dużo bezpieczniejsi niż dzisiaj, jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju opresje, które wynikają z tego, że państwo coś robi nadmiernie, łamie prawo albo nic nie robi". - Nie mogę gwarantować wyniku, bo wiadomo, jaki jest układ w Sejmie - przyznał prezes PiS w sobotniej rozmowie z TV Republika.
Adam Borowski ma 70 lat. W latach 80. dołączył do NSZZ "Solidarność", był szefem komisji zakładowej związku w Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Elektrycznych. Wydawał niezależne pisma. Za działalność opozycyjną został aresztowany w 1982 r., a później skazany. Z więzienia wyszedł w lipcu 1984 r. W 2006 r. został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.







