Czas flagi ukraińskiej w naszym urzędzie się skończył. Proszę marszałka, by je zabrać do 11 lipca - mówi radny PiS Adam Bogrycewicz. - Nie eskalujmy sporu. Bądźmy odpowiedzialni za przyszłość - odpowiada marszałek Marek Woźniak (KO).

Niespodziewanie zaczęła się czerwcowa sesja sejmiku województwa wielkopolskiego. Jeszcze przed przyjęciem porządku obrad radny PiS Adam Bogrycewicz wystąpił z wnioskiem o wyniesienie z sali sesyjnej oraz z całego budynku urzędu marszałkowskiego flag ukraińskich. Pretekstem była oczywiście decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednemu z oddziałów imienia UPA.

Polityk PiS rozpoczął godzinną debatę, w której z ust jednego z radnych PiS padły nawet słowa o pedofilach. Dla porównania cała sesja trwała niecałe dwie godziny.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny