Godne potępienia - tak prezydent Płocka Andrzej Nowakowski mówi o nadaniu jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA". Płocka posłanka PiS przekonywała, że należy zareagować zdjęciem flagi Ukrainy sprzed ratusza. Nowakowski zajął w tej sprawie stanowisko.
Jątrzy się polsko-ukraiński spór po nadaniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego imienia „Bohaterów UPA" jednej z jednostek wojskowych. W naszym kraju wciąż żywa jest pamięć o tym, że UPA 80 lat temu dopuściła się mordów na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu. Prezydent Karol Nawrocki zagroził nawet odebraniem Zełenskiemu Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia.
Sprawa ma też lokalny aspekt. "Żądamy od prezydenta Płocka natychmiastowego zdjęcia flagi w geście protestu wobec gloryfikowania [UPA]" - ogłosiła płocka posłanka PiS Wioletta Kulpa. Ma na myśli flagę Ukrainy wywieszoną przez magistrat na maszcie przed ratuszem. Ukraińską flagę ściągnął już samorząd Lublina.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














