Nie dokończą swojego meczu w niedzielę 21 czerwca Magdalena Fręch i Naomi Osaka! Polka przegrywała już 0:5 i musiała bronić setbola, ale wyszła z wielkiej opresji, doprowadzając do wyniku 4:5. Wtedy właśnie wszystko popsuł deszcz. Zawodniczki musiały zejść z kortu, a gdy na niego wróciły po ponad 1,5 godz., to tylko po to, by znów zejść, bo opady wróciły. Tym razem zmuszając organizatorów do zawieszenia meczów do dnia następnego.
Fot. Fabrizio Bensch / REUTERS
Czy Bad Homburg będzie miejscem przełamania dla Magdaleny Fręch? Na to przełamanie Polka czeka już długo, bo od miesięcy jest w słabej formie. Aż dziesięć porażek w ostatnich trzynastu meczach mówi samo za siebie. Korty trawiaste tego na razie nie odczarowały, bo Polka na turnieju w Berlinie nie błysnęła. Przegrała już w kwalifikacjach, a gdy uśmiechnął się do niej los i weszła do drabinki głównej jako szczęśliwa przegrana, to odpadła w I rundzie z Evą Lys.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Fręch zaczęła koszmarnie






