- On jest naprawdę fajnym facetem - tak Tomasza Wiktorowskiego nazwała Naomi Osaka. Była liderka światowego rankingu po zwycięstwie z Magdaleną Fręch mocno chwaliła swojego polskiego trenera. Jak ujawniła, to właśnie on sprawił, że po przerwie spowodowanej deszczem wróciła do gry z odpowiednim nastawieniem. W jaki sposób jej pomógł?
Fot. REUTERS/Stephane Mahe
Naomi Osaka pokonała Magdalenę Fręch w I rundzie turnieju w niemieckim Bad Homburgu. Ich mecz został rozłożony aż na dwa dni, bo w niedzielę został przerwany z powodu deszczu. Po powrocie na kort w poniedziałek Japonka była wręcz nie do zatrzymania. Od stanu 5:4 wygrała sześć gemów z rzędu, a cały mecz 6:4, 6:1. Mimo to w trakcie całego spotkania przytrafił się jej dość niepokojący moment.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Osaka sama zaczęła mówić o Wiktorowskim. Naprawdę tak o nim powiedziała






