W przeszłości Naomi Osaka nie brylowała na trawie. A teraz? Doszło do zwrotu. Japonka coraz lepiej dogaduje się z tą nawierzchnią. Zdradziła, co okazało się kluczem do sukcesu, o czym piszą hiszpańskie media.

Fot. REUTERS/Jaimi Joy

Finał w Montrealu i półfinał US Open 2025 - takie wyniki zanotowała Naomi Osaka w pierwszych dwóch turniejach pod okiem Tomasza Wiktorowskiego. Później jej forma nieco spadła i nie była w stanie meldować się w decydujących fazach imprez. Do przełomu doszło w tym roku, na trawie, nawierzchni, która nigdy nie była jej ukochaną. A jednak, w WTA 500 w Bad Homburg dotarła aż do finału, a na Wimbledonie awansowała do czwartej rundy, co jest jej najlepszym wynikiem w karierze. A na tym wcale w Londynie zatrzymywać się nie zamierza. Co takiego się stało, że Osaka nagle zaczęła dobrze czuć się na trawie?

Zobacz wideo Alan Ważny o eliminacjach Enea Poznań Open 2026: Zagrałem bardziej agresywnie

Hiszpanie piszą o współpracy Osaki z Wiktorowskim. "Tego jej brakowało"