Badacze od dawna zgadzają się, że muzyka ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Szczególnie skutecznie pomaga w redukcji stresu. Do tego analizy pokazują też, że ma pozytywny wpływ na ludzki organizm. Dlaczego to tak działa? Choćby dlatego, że kiedy słuchamy albo nawet myślimy o muzyce, którą lubimy, aktywuje się w mózgu każdego z nas ośrodek nagród - wskazuje zajmująca się psychologią muzyki na brytyjskim Durham University profesorka Kelly Jakubowski.

Ulubione melodie mogą sprawić, że organizm zacznie wytwarzać znacznie więcej dopaminy niż normalnie - nawet o 9 proc. powyżej zwykłego poziomu. Do tego podczas słuchania takiej muzyki może się też obniżyć poziom nazywanego "hormonem stresu" kortyzolu. Biorąc pod uwagę choćby tylko te aspekty, trudno się dziwić, że badacze próbują m.in. ustalić, które piosenki najkorzystniej działają na zestresowanych słuchaczy. Grupie związanej z firmą medyczną Tebra udało się nawet stworzyć antystresową listę przebojów i zestawienie najbardziej kojących wykonawców - można się naprawdę zdziwić ich odkryciami.

Która piosenka jest najlepsza na stres? Statystyki wskazują na jednego faworyta

By zidentyfikować piosenki, których Amerykanie najczęściej słuchają, by zminimalizować stres, na początku 2026 roku przeprowadzono na grupie 1000 osób ankietę online. Badacze zadbali przy tym o różnorodność demograficzną uczestników: 17 proc. z nich należało do pokolenia Z, 51 proc. to pokolenie Y, 25 proc. należy do generacji X, zaś 8 proc. ankietowanych urodziło się w pokoleniu wyżu demograficznego Baby Boomers. Prawie 54 proc. osób uczestniczących w badaniu to kobiety, 45 proc. to mężczyźni, a 2 proc. wybrało opcję niebinarną lub inną.