Kolejny raz musiałam dowiedzieć się, kto za tym wszystkich stoi, choć miałam ochotę walić głową o ścianę.
Mam słabość do Sama Worthingtona, australijskiego aktora znanego z "Avatarów" Jamesa Camerona i ostatnio także costnerowskiego "Horyzontu". Ma aurę człowieka, który najpierw robił przez pięć lat podkop łyżką, potem przez kilkanaście kilometrów trzymał się podwozia ciężarówki, a ostatecznie otrzepał się i poszedł ratować świat.
To dobra aura dla kogoś, kto większość kariery spędził na planie kina sensacyjnego. I świetnie pasująca do najnowszej granej przez niego postaci, Davida Burroughsa z serialu "Za wszelką cenę" opartego na powieści Harlana Cobena.
skrót wydarzeń piątku
kalendarium













