Zamiast zebrań organizują rozmowy trójstronne. "Dziecko czuje się bezpieczniej"

19 czerwca 2026, 18:11

W wielu szkołach wciąż funkcjonuje dobrze znany model wywiadówek - godzinne spotkania w klasie, omawianie spraw ogólnych i zbiorczych informacji o uczniach. Dla części rodziców to jednak rozwiązanie, któremu coraz częściej nawet nie chcą sprostać.

Shutterstock, autor: Akimov Igor

- Nie lubię zebrań, chodzę na nie z musu. Mąż raz był i powiedział, że nigdy więcej. Jeśli mam być szczera, to nie wynoszę z nich zbyt wiele. To rozmowy bardziej ogólne, bez konkretów. W moim odczuciu to strata czasu - powiedziała pani Justyna z Warszawy.