Nie każde małżeństwo kończy się burzliwą batalią w sądzie. Bywają rozstania, w których emocje dawno opadły, a obie strony są zgodne w najważniejszej kwestii: czas postawić formalną kropkę nad "i". Właśnie z myślą o takich parach rząd przygotował przepisy pozwalające na rozwód w urzędzie stanu cywilnego. Jeśli ustawa przejdzie cały proces legislacyjny, rozwiązanie będzie obowiązywać już od 1 stycznia 2027 roku.

Zmiany mają skrócić formalności i odciążyć sądy rodzinne. Jednocześnie pojawia się wiele wątpliwości dotyczących finansów, dzieci i bezpieczeństwa słabszego ekonomicznie małżonka. Aby oddzielić fakty od domysłów, o nowe regulacje zapytałam adwokatkę Karolinę Pilawską z kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci.

Zobacz wideo To wtedy uznała, z?e to koniec jej małz?en?stwa. "Graniczysz z własna? s?miercią"

Rozwód w urzędzie zamiast w sądzie. Na czym mają polegać nowe przepisy?

Projekt przygotowywany przez Ministerstwo Sprawiedliwości zakłada możliwość rozwodu w urzędzie stanu cywilnego. Szykuje się więc prawdziwy przełom. Zapowiedź zmian budzi duże zainteresowanie i dyskusje, ale jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Adwokatka Karolina Pilawska studzi emocje i zwraca uwagę na kilka ważnych faktów.