Znany działacz społeczny i zwolniony dyscyplinarnie z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Janusz Danek jak zapowiadał tak zrobił. Zawiadomił prokuraturę o możliwych przestępstwach ratowników WOPR, dbających o bezpieczeństwo na zarządzanych przez MOSiR krytych pływalniach

Przypomnijmy. Janusz Danek najpierw był odpowiedzialny za funkcjonowanie miejskich basenów oraz parku wodnego, a od 2025 roku pełnił obowiązki zastępcy dyrektora ds. promocji, do kwietnia 2026 roku jego miejscem pracy była pływalnia ''Sienkiewicz''.

Dyrektor MOSiR-u Tomasz Łuszcz 29 maja rozwiązał z Dankiem umowę dyscyplinarnie. Powodem miał być brak nadzoru nad ratownikami na miejskich pływalniach. W zamian za fikcyjne nadgodziny, ratownicy WOPR-u, mający też uprawnienia ratowników medycznych, mieli - już za darmo - obstawić imprezy, w których organizację angażował się Danek: plebiscyty na najlepszego sportowca Częstochowy, ''mikołajki'', czy zawody speedrowerowe.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny