Import benzyny z krajów azjatyckich, zgoda na obniżenie jej jakości, reglamentacja sprzedaży w 53 regionach. Moskwa rozpaczliwie próbuje powstrzymać narastający kryzys na rynku paliw.
Jak podaje agencja Reuters, Rosja, która jeszcze niedawno mianowała się „energetycznym supermocarstwem", zdecydowała się, a raczej została zmuszona do kupowania benzyny w Azji. Dostawcy szuka w Korei Południowej i Singapurze, ale najpewniej zostaną nim Chiny.
Paliwo ma być przewożone drogą morską do portów rosyjskich, a dalej – koleją.
Rosyjska kolej, i tak już niewydolna, dostała polecenie stworzenia specjalnego sztabu nadzorującego przewozy na nowych kierunkach, przeciwnych tym, którymi woziły paliwo do tej pory. Powstaną też regionalne sztaby kolejowe, kierujące ruchem cystern w guberniach. Mają, jak im nakazano, „dać z siebie wszystko".
kalendarium












