Zabójstwo Siemiona Skrepeckiego pokazuje, że, aby życie człowieka było zagrożone ze strony rosyjskich służb, nie trzeba być rozpoznawalnym liderem ruchu politycznego ani jednym z głównych wrogów w oczach rosyjskiej propagandy.

Rosyjski artysta Siemion Skrepecki, znany z krytykowania Władimira Putina, Aleksandra Łukaszenki, Ramzana Kadyrowa, ale też Wołodymyra Zełenskiego, został zastrzelonej w Białej Podlaskiej 15 czerwca. Zabójca oddał do niego pięć strzałów. W Polsce Skrepecki miał status uchodźcy. W związku ze sprawą zatrzymano dwóch Białorusinów, ale nie postawiono im zarzutów. Sprawca na razie pozostaje na wolności.

Mieszkający w Polsce rosyjscy imigranci i uchodźcy polityczni opowiedzieli "Wyborczej", co czują i myślą w związku z tym zabójstwem.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium