725 kilometrów, sześć dni, dziewięciu uczniów i czterech opiekunów - tak wyglądała rowerowa wyprawa z Gliwic do Gdańska, której celem był zakup wytchnieniobusa dla fundacji NieOdkladalni.
Wszystko zaczęło się rok temu od samotnej wyprawy rowerowej Anny Guzek, nauczycielki ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 21 w Gliwicach.
Zaraz po zakończeniu roku szkolnego katechetka, która uczy też informatyki i prowadzi zajęcia z doradztwa zawodowego, wyruszyła na dwóch kółkach do Santiago de Compostela. Przez 38 dni pokonała 3633 kilometry, by przez Niemcy, Belgię, Holandię i Francję dotrzeć do Hiszpanii.
Wszystko w szczytnym celu. Wyprawie towarzyszyła zbiórka na zakup wytchnieniobusa dla fundacji NieOdkladalni. Fundacja oferuje opiekę wytchnieniową, czyli czasowe odciążenie rodziców osób z niepełnosprawnościami, poprzez wyręczenie ich w opiece nad dziećmi, także tymi dorosłymi.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.










