17 czerwca 2026, 14:56

- Powinnam zadzwonić na policję. (...) Byłam wtedy bardzo zestresowana - tak o Łukaszu Żaku mówiła w trakcie środowej rozprawy jego znajoma, Sara S. Mężczyzna jest jednym z oskarżonych ws. głośnego wypadku, do którego doszło w 2024 r. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Zginęła jedna osoba, cztery zostały ranne.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Proces toczy się od czerwca ubiegłego roku w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście. Podczas rozprawy w środę zeznawała Sara S. Kobieta jechała razem z Żakiem w momencie wypadku. Oprócz niej i oskarżonego mężczyzny w samochodzie byli jeszcze Adam K., Maciej O. i Paulina K., ówczesna partnerka Żaka, która także została poważnie ranna.

Na czas zeznań Sary S. Łukasz Żak i pozostali oskarżeni z uwagi na złożony przez kobietę wniosek musieli opuścić salę rozpraw. Kobieta już wcześniej zeznawała przed sądem i zmieniała zeznania, tłumacząc to obawą zemsty ze strony głównego oskarżonego.