17 czerwca 2026, 08:15
Marcin Przydacz wezwał rząd i MSZ do politycznej reakcji po interwencji niemieckiej policji wobec członków Ruchu Obrony Granic w Berlinie. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta ocenił, że polscy obywatele zostali potraktowani w sposób niedopuszczalny.
Fot. Wojciech Habdas / Agencja Wyborcza.pl
Jarosław Kaczyński napisał z kolei, że po zachowaniu niemieckich służb Polska może spodziewać się ze strony Niemiec "noża w plecy". Do zdarzenia doszło we wtorek (16 czerwca) w pobliżu Reichstagu. Grupa członków Ruchu Obrony Granic chciała przejść z krzyżem i transparentami pod tymczasowy pomnik poświęcony polskim ofiarom II wojny światowej i niemieckiej okupacji. Berlińska policja nie zgodziła się na przemarsz w tej formie, a wobec części uczestników zastosowała środki przymusu.
Przydacz: Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna







