16 czerwca 2026, 19:14

Członkowie Ruchu Obrony Granic chcieli postawić w Berlinie krzyż upamiętniający ofiary drugiej wojny światowej. Robert Bąkiewicz przekazał, że aktywiści "zostali pozbawieni wolności przez Niemców".

Fot. Telewizja Republika

Telewizja Republika opublikowała nagranie z incydentu, do którego doszło we wtorek 16 czerwca. Widać na nim, że niemieccy policjanci skuli kajdankami członków Ruchu Obrony Granic. Był wśród nich Robert Bąkiewicz, lider tej grupy. Stacja podawała, że doszło do interwencji, gdy aktywiści śpiewali "Rotę". Mieli też przy sobie krzyż upamiętniający polskie ofiary niemieckich zbrodni z czasów drugiej wojny światowej.

Robert Bąkiewicz: Niemców boli prawda historyczna