23 czerwca 2026, 11:39
- Pan jest Polakiem w ogóle? - tak europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk zareagował na pytanie dziennikarza Radia Kraków. Rafał Nowak-Bończak rozmawiał z politykiem na temat interwencji niemieckiej policji wobec manifestacji Roberta Bąkiewicza. Dziennikarz w rozmowie z Gazeta.pl powiedział, że "nie pierwszy raz pojawia się taka agresja u polityka".
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
16 czerwca grupa Ruch Obrony Granic, z Robertem Bąkiewiczem na czele, pojawiła się w Berlinie, aby umieścić krzyż w znajdującym się w centrum miasta pomniku upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej i okupacji niemieckiej. Na miejscu interweniowała lokalna policja.
Jak przekazali mundurowi w oświadczeniu, grupa "z transparentami, dużym drewnianym krzyżem i przy głośnych okrzykach" chciała przemaszerować pod polski Głaz Pamięci. "Taki przemarsz do miejsca pamięci został im jednak zakazany przez nasze siły policyjne" - czytamy w komunikacie. Funkcjonariusze mieli proponować zebranym "zorganizowanie zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku albo udanie się pojedynczo do miejsca pamięci".








