Radykalnie ograniczyliśmy środki publiczne przeznaczone na promocję polskiej literatury w obszarze rosyjskojęzycznym.

Wyborcza to Wy. Piszcie: listy@wyborcza.pl

Od niemal 30 lat tłumaczy na rosyjski, m.in. Miłosza, Czapskiego, Wajdę. Ale Światowy Kongres Tłumaczy Literatury Polskiej w Krakowie nie dla niego – przeczytaj list otwarty Nikity Kuznetsova do Grzegorza Jankowicza, dyrektora Instytutu Książki. Kuznetsov, podobnie jak i inni tłumacze literatury polskiej na język rosyjski nie zostali zaproszeni VI Światowy Kongres Tłumaczy Literatury Polskiej w Krakowie. Poniżej odpowiedź kierownictwa Instytutu Książki do Nikity Kuznetsova.

Szanowny Panie

Jako państwowa instytucja kultury Instytut Książki zdecydował o niezapraszaniu na najbliższy Światowy Kongres Tłumaczy nie tylko Pana, lecz również innych tłumaczy na język rosyjski. Powodem jest trwająca wojna zaborcza prowadzona przez Rosję przeciwko Ukrainie, a także intensywna wojna kognitywna tocząca się m.in. na terytorium Polski. Już wcześniej podjęliśmy systemową decyzję, by radykalnie ograniczyć środki publiczne przeznaczane na promocję polskiej literatury w obszarze rosyjskojęzycznym. Jednak każdy przypadek oceniamy skrupulatnie, biorąc pod uwagę sytuację tłumaczy mieszkających i pracujących w Polsce, o czym doskonale Pan wie, ponieważ miesiąc temu otrzymał Pan od Instytutu Książki dwa granty na przekład wybranych przez Pana książek Józefa Hena.