15 czerwca 2026, 14:31

"Dzień objawienia" to 37. film, który wyreżyserował liczący sobie 79 lat Steven Spielberg. Wyniki sprzedaży biletów w premierowy weekend pokazują, że filmowiec nie stracił talentu do przyciągania publiczności przed ekrany, bo właśnie ten tytuł króluje w kinach na całym świecie. Komentatorzy jednak wlewają łyżkę dziegciu do beczki miodu.

Universal Pictures - materiały promocyjne

"Dzień objawienia" w pierwszy weekend wyświetlania zarobił na całym świecie 93 mln dolarów. Dzięki temu, że w USA wpływy z kin wyniosły 44 mln, Steven Spielberg razem ze swoim najnowszym dziełem zajął pierwsze miejsce w krajowym box office - przekazuje na podstawie danych zebranych przez Rentrak "Entertainment Weekly". Produkcja do tego zebrała przyzwoite recenzje od większości recenzentów (80 proc. na Rotten Tomates) i generalnie przychylne opinie wśród widzów (72 proc. na Rotten Tomatoes i ocena "B" w sondażach CinemaScore) - donosi "Variety".

Spielberg z najlepszym wynikiem od lat