Alex Pereira chciał zapisać się w historii UFC. Na ostatniej gali w Białym Domu stanął przed szansą na zdobycie tymczasowego pasa wagi ciężkiej. Gdyby go zdobył, to byłaby trzecia kategoria wagowa, w której sięgnąłby po tytuł. Jednak na jego drodze stanął Ciryl Gane. Ten pojedynek zakończył się sensacją.
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
W USA, Meksyku i Kanadzie trwają aktualnie mistrzostwa świata w piłce nożnej. To jednak nie jedyna impreza, jaką postanowił zorganizować Donald Trump. Jakiś czas temu ogłoszono, że na terenie Białego Domu odbędzie się gala UFC 250. Tą imprezą świętowano. - Będzie osiem lub dziewięć walk. Największe pojedynki w historii. Każda walka o mistrzostwo, każda będzie z tych legendarnych. [...] Myślę, że to będzie niesamowite - mówił Donald Trump o gali UFC w Białym Domu, zaplanowanej na 14 czerwca.
Zobacz wideo Gamrot: Tęsknię za tym, by nie być rozpoznawalnym
Sensacja w walce Pereira - Gane












