Chłopak przeszedł właśnie operację usunięcia prawie całej skóry głowy z dodatkowymi naczyniami krwionośnymi. Lekarze zastąpili ją płatem pobranym z uda. Operacja była bardzo ryzykowna, ale dzięki niej chłopak ma szansę po siedmiu latach walki wrócić wreszcie do normalnego życia.
Kacper ma 19 lat, w tym roku, mimo choroby, skończył liceum we Włocławku w klasie o profilu biologiczno-chemicznym. Chłopak cierpi na malformację tętniczo-żylną. To choroba, która powoduje niekontrolowany rozrost naczyń krwionośnych. Wada powstaje jeszcze w życiu płodowym, ale nasila się w okresie dojrzewania lub w czasie ciąży - wtedy naczynia rozrastają się tak, że jest ich po prostu za dużo. Dodatkowo zmieniona naczyniakiem skóra jest bardzo wrażliwa na urazy, a gdy już do nich dochodzi, trudno zahamować krwawienie. Lekarze nie bardzo potrafią sobie z tym schorzeniem radzić: zazwyczaj próbują embolizacji, czyli zamykania naczyń doprowadzających krew do miejsca objętego zmianą, a to jednak powoduje odwrotny skutek: żyły i tętnice zaczynają w tym miejscu jeszcze bardziej się rozrastać. Tak było też w przypadku Kacpra.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.













