MATERIAŁ ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTU
13 czerwca 2026, 16:25
- To rzeczywiście może być "czarny koń" - tak o reprezentacji USA mówił w programie "Studio Mundialowe" Jakub Kosecki. Amerykanie mają za sobą imponujący start mistrzostw świata. W Los Angeles dosłownie rozbili Paragwaj 4:1. Tym samym dali sygnał, że turniej u siebie w ogóle ich nie przytłacza. - Amerykanie jak nikt inny potrafią nadawać inne znaczenie słowu: "presja" - tłumaczył Kosecki.
KIYOSHI MIO / IMAGN IMAGES via Reuters
Stany Zjednoczone jako ostatni ze współgospodarzy turnieju otworzyły mistrzostwa świata 2026. I zrobiły to zdecydowanie najbardziej okazale. W swoim pierwszym meczu pokonały Paragwaj aż 4:1. Według ESPN była to najwyższa wygrana Amerykanów na mundialu od 96 lat. Tak znakomitym wynikiem i naprawdę niezłą grą już zwrócili na siebie uwagę ekspertów.







