- Jeśli zawodnicy mieliby wyciągać wnioski i widać było efekt już po pierwszym meczu, to byłoby cudowne. Nie miałbym wtedy co robić, byłbym najlepszym trenerem na świecie - m.in. powiedział Nikola Grbić, trener reprezentacji Polski po przegranym 2:3 meczu Ligi Narodów z Japonią.

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Reprezentacja polskich siatkarzy w drugim meczu z rzędu w Lidze Narodów musiała grać tie-breaka. Najpierw Biało-Czerwoni w czwartek przegrali 2:3 ze Słowenią, a w piątek zmierzyli się z Japonią. I znów przegrali w tie-breaku. "Ależ to były emocje! Kontra, kontra i znowu kontra - tak długimi fragmentami wyglądały popisy Japończyków, na które polscy siatkarze nie znaleźli recepty. Drużyna trenera Nikoli Grbicia przegrała po walce 2:3 w meczu Ligi Narodów. Tym samym przerwana została trwająca aż 14 lat seria" - pisała Agnieszka Niedziałek w relacji z meczu.

Zobacz wideo Mateusz Bieniek po finale Ligi Mistrzów w Turynie: Byli lepszą drużyną

Oto co powiedział Grbić po porażce z Japonią.