Budują mosty i porty, stawiają osiedla i kopią tunele. Na Pomorzu realizują obecnie dwa wielkie przedsięwzięcia, które zmieniają okolicę. Nam mówią, jak zmieniły się oczekiwania klientów i jak deweloperzy się do nich dostosowują.
Z prezesami NDI – Jarosławem Batorem i Marcinem Lewandowskim – rozmawiamy o zmieniających się trendach w budownictwie, budowie miasta 15-minutowego, a nawet o deweloperskiej marży przy inwestycjach mieszkaniowych.
Jarosław Bator, prezes NDI Development: Mam wrażenie, że coraz większą rolę zaczynają odgrywać algorytmy. Zwłaszcza, jeśli chodzi o plany ogólne [do końca czerwca br. każda gmina w Polsce musi uchwalić plan ogólny, który reguluje zasady budowy wszelkich obiektów, zarówno mieszkaniowych, jak i usługowych i innych – red.]. I nie mówię o bardzo zaawansowanych rozwiązaniach urbanistycznych czy systemach opartych na długo rozwijanych modelach, ale o prostych mechanizmach - takich, które analizują na przykład odległość od istniejącej zabudowy albo sprawdzają w rejestrach, które działki mają status budowlanych. Prawdopodobnie wynika to z ograniczonych zasobów kadrowych. W Polsce po prostu brakuje urbanistów, którzy w tak krótkim czasie mogliby kompleksowo zająć się tym procesem.











