Robert Morawski zaginął we Wrocławiu. Ostatni raz widziano go 2 maja 2026 roku.

Mężczyzna ma 170 cm wzrostu, niebieskie oczy i krótkie włosy. Jego znaki szczególne to blizny na rękach, na palcach prawej dłoni oraz po lewej stronie podbródka.

W dniu zaginięcia miał na sobie czarną zimową kurtkę, czarno-czerwony dres, buty sportowe i czarne okulary.

Robert pochodzi ze Szczecinka. 30 kwietnia wyjechał do Wrocławia, by szukać pracy. Po dwóch tygodniach kontakt z nim się urwał. Od 12 maja nie odezwał się do bliskich, a jego telefon pozostaje nieaktywny. Rodzina podkreśla, że wcześniej nigdy nie znikał bez słowa. W przeszłości pracował za granicą.

"Robert, bardzo wszyscy się o Ciebie martwimy i nie myślimy o niczym innym oprócz tego, gdzie jesteś, czy jesteś bezpieczny, czy nie potrzebujesz pomocy? Synu wiesz, że możesz na nas liczyć w każdej sytuacji, będziemy Ciebie wspierać. Wystarczy telefon, wiadomość, że żyjesz i masz się dobrze. Dwa tygodnie absolutnej ciszy przygniatają i nie dają żyć. Prosimy, daj nam jakikolwiek znak życia" - apeluje rodzina za pośrednictwem strony Gdziekolwiek jesteś.