Zanim media społecznościowe zyskały na popularności, spotkania i rozmowy twarzą w twarz były naturalnym i nieodzownym elementem codzienności. Dziś wspólne spędzanie czasu zastępuje przestrzeń wirtualna, w której odbywa się zdecydowana większość interakcji. Wymieniamy szybkie wiadomości, reagujemy na posty i za sprawą kilku kliknięć jesteśmy w stanie być na bieżąco z życiem innych. Stały i łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej kontakt to faktycznie atut naszych czasów, ale coraz częściej pojawia się pytanie, czy jest tak samo prawdziwy i głęboki jak ten w świecie rzeczywistym.

Zobacz wideo "Nie jestem trudną artystką. Jestem artystką przygotowaną". Natasza Urbańska w "Z bliska"

Social media pogłębiają poczucie izolacji? Założycielka Fundacji Cześć Ciało nie ma żadnych wątpliwości

Wydawać by się mogło, że bycie w nieustannej łączności ma realny wpływ na wzmacnianie więzi. Media społecznościowe sprawiają, że nie trzeba nawet wychodzić z domu, by dowiedzieć się, co słychać u najbliższych nam osób. Jednocześnie coraz więcej mówi się o tym, jak powierzchowne są relacje w obecnych czasach i jak wiele trudu, zwłaszcza młodym ludziom, sprawiają bezpośrednie rozmowy i kontakt twarzą w twarz. Czy świat wirtualny zmienia sposób, w jaki budujemy znajomości? A może prawdziwe relacje zostały zastąpione ich internetową namiastką?