Pracownica ASP w Łodzi: - Rektor tylu osobom zaszedł za skórę, że pewnie trzeba byłoby przesłuchać z 300 osób.

- Na komisariacie jesteśmy pytani o anonimowe listy dotyczące działań rektora - mówi "Wyborczej" jeden z wykładowców ASP w Łodzi.

Prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, przyznaje, że dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź-Śródmieście, - Dotyczy zniesławienia rektora ASP z listopada 2025 roku poprzez kierowanie anonimowych wiadomości, które mogło narazić pokrzywdzonego na utratę zaufania publicznego potrzebnego dla jego stanowiska - informuje.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny