To element, który ma uatrakcyjniać bulwary i łączyć lewy - miejski brzeg z przyrodniczo-rekreacyjnym - prawym - tak rzeczniczka stołecznego ratusza tłumaczy tajemniczy zapis przygotowany przez miejskich planistów. W planach jest zresztą jeszcze jeden pomost, ale już nie przez Wisłę.

Przy bulwarach wiślanych w rejonie pomiędzy Centrum Nauki "Kopernik" a pawilonem tańca (dawną filią Muzeum Sztuki Nowoczesnej) znajduje się plac ze schodami, które mogą służyć jako widownia plenerowych wydarzeń.

To może być miejsce, w którym pojawi się nowa miejska atrakcja turystyczna. W projekcie planu zagospodarowania rejonu Powiśla Północnego opisano ją enigmatycznie: "ogólnodostępna plenerowa atrakcja na Wiśle". Na Wiśle? Jak to?

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny