Bartosz Zmarzlik męczył się przez całą rundę zasadniczą w drugim Grand Prix Manchesteru. Mimo to sześciokrotny mistrz świata potrafił awansować do finału. W nim przez chwilę prowadził, ale ostatecznie zajął trzecie miejsce.
Screen Eurosport
Bartosz Zmarzlik od początku drugiego turnieju w Manchesterze miał spore problemy. Mistrz świata już w swoim pierwszym biegu zajął dopiero trzecie miejsce, sensacyjnie przegrywając z Czechem Janem Kvechem i Duńczykiem Michaelem Jepsenem Jensenem. W drugim swoim wyścigu znów pojechał słabo i przegrał z Niemcem Kaiem Huckenbeckiem, który dzień wcześniej w Manchesterze zdobył zaledwie dwa punkty.
Zobacz wideo Ranking kiełbasek żużlowych, czyli gdzie na żużlu warto zjeść
Co za emocje w GP Manchesteru! Bartosz Zmarzlik uratował pozycję w ostatniej chwili






