5 czerwca 2026, 14:49

Nazwanie ukraińskiej jednostki imieniem "Bohaterów UPA" wywołało sprzeciw polskich władz. Według nieoficjalnych doniesień Onetu jeszcze w piątek sprawa może zostać poruszona podczas spotkania z Kyryłem Budanowem.

Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow może przyjechać do Warszawy w ciągu najbliższych godzin - przekazał nieoficjalnie w piątek 5 czerwca dziennikarz Onetu Kamil Dziubka. Następnie współpracownik Wołodymyra Zełenskiego ma spotkać się z przedstawicielami polskiego rządu. Portal przekazał, że jednym z tematów może być nazwanie ukraińskiej jednostki na cześć UPA.

Dzień wcześniej minister obrony narodowej wystosował apel do ukraińskich władz w sprawie nadania Oddzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy tytułu "imienia Bohaterów UPA". Jak zwrócił uwagę Władysław Kosiniak-Kamysz, decyzja ta wywołała w Polsce "głęboki ból, niepokój i sprzeciw".

- Rozumiemy, że dla części UPA może być postrzegana przez pryzmat walki z sowieckim zniewoleniem. Rozumiemy, że naród, który dziś broni się przed rosyjskim imperializmem, szuka symboli odwagi i niezłomności. Ale dla Polaków UPA nie jest neutralnym symbolem walki o wolność. Dla Polaków UPA jest przede wszystkim symbolem zbrodni dokonanych na bezbronnych cywilach - powiedział szef resortu.